15 stycznia 2020

Sukcesy Michała Perla w Pucharze Świata w Chinach

Na zawody z cyklu Pucharu Świata przyjechało niemalże 1000 zawodników z 31 państw. Naszemu mistrzowi udało się wywalczyć łącznie 8 medali różnego koloru. Indywidualnie Michał wywalczył 7 medali: 25 m stylem dowolnym (1. miejsce), 50 m stylem dowolnym (1. miejsce), 50 m klasycznym (1. miejsce), 25 m stylem motylkowym (2. miejsce), 100 m stylem dowolnym (2. miejsce), 25m stylem klasycznym (3. miejsce), 100 m stylem klasycznym (3. miejsce) oraz wraz z reprezentacją Polski brązowy medal na dystansie 4 x 25 m stylem klasycznym. Była to rozgrzewka przed najważniejszymi startami Pucharze Świata w Jinan.

Zawodnik UKS "Delfin Legionowo" Michał Perl, jako jeden z czwórki reprezentantów Polski, został zaproszony przez federację IWSA (International Winter Swimming Association) na zawody z cyklu Pucharu Świata do Chin. Wpierwszej kolejności odwiedził miasto Taierzhuang, gdzie odbyły się prywatne zawody pod nazwą 6TH China Taierzhuang (Grand Canal) International Swimming Festival. Michał startował indywidualnie na dwóch dystansach: 50 m stylem klasycznym (2. miejsce) oraz na 100 m stylem dowolnym (1. miejsce). Wraz z reprezentacją Polski w składzie: Hanna Bakuniak, Aleksandra Bednarek oraz Remigiusz Gołębiowski wywalczyli dwa srebrne medale na 4 x 50 m stylem dowolnym i 4 x 50 m stylem zmiennym.

Michał nie zwalnia tempa i już za 3 tygodnie weźmie udział w Mistrzostwach Świata w zimowym pływaniu w Bled na Słowenii. Gratulujemy naszemu zawodnikowi i życzymy mu powodzenia oraz wielu medali na Mistrzostwach Świata.
 
Po zawodach w Chinach Michał powiedział: "Jakbym miał określić jednym słowem wyjazd do Chin – „niesamowicie”. Medale oczywiście cieszą, ale dostałem też niejedną lekcję pokory. Coraz więcej jest bardzo dobrych zawodników, którzy chcą wygrać. Jest mi ogromnie miło, że dla wielu zawodników staję się osobą, z którą chcą wygrać. Chciałbym również podziękować wszystkim, którzy wspierają mnie w tej niesamowitej przygodzie, jaką jest zimowe pływanie. Już niedługo Mistrzostwa Świata i tam dopiero okaże się, na co mnie stać".